Legendarny wieloletni mistrz świata w szachach, a zarazem rosyjski opozycjonista, Garri Kasparow odniósł się do własnej opinii sprzed niespełna dwóch tygodni, w której przewidział, że w najbliższych dniach Putin zdecyduje się na zaatakowanie Donbasu.

Kasparow napisał wówczas, że obawia się, że atak Putina może nastąpić w Donbasie w ciągu najbliższych dni i że ów atak „będzie duży, ale wystarczająco mały, by zachodni pacyfiści mogli powiedzieć, że nie wyczerpuje w pełni znamion inwazji”.

Ustosunkowując się do tamtej opinii, Kasparow stwierdził, że nie wypływała ona z posiadania wówczas przez niego jakichkolwiek tajnych informacji na ten temat, lecz ze znajomości strategii działania rosyjskiego dyktatora.

Były szachowy mistrz świata ormiańsko-żydowskiego pochodzenia uważa, że świat płaci dziś Putinowi za „lata ustępstw”. Jest jednak przekonany, że Putin „jest przestraszony” a wydaje się być silny jedynie słabością swoich przeciwników.

Kasparow dodał też, że światowe bezpieczeństwo należy budować „nie z, ale przeciw Putinowi”, gdyż to właśnie on stanowi dla tego bezpieczeństwa „zagrożenie i będzie nim, dopóki nie odejdzie od władzy”.

 

ren/twitter