Osobisty sekretarz i przyjaciel Jana Pawła II, obecnie typowany jako najpoważniejszy kandydat na przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski na łamach dzisiejszej „Rzeczpospolitej” pyta: „Europo, kim jesteś i dokąd zmierzasz?”. Czy ta analiza sytuacji w Europie i w Polsce tuż przed wyborami nowego przewodniczącego KEP zapowiada jakieś zmiany w polskim Kościele?
Europo bój się Boga
- Bardzo lekko przechodzi się nad sprawami Bożymi do porządku dziennego i próbuje się kształtować rzeczywistość, w której żyjemy z całkowitym pominięciem Boga – pisze metropolita analizując sytuację w Europie. - Taki styl nieuchronnie prowadzi do przepaści, gdyż deprecjonując Boga, deprecjonuje się człowieka – przypomina kard. Dziwisz.
- Niepokojące jest, że niektórzy prominentni, chrześcijańscy politycy próbują traktować wiarę jako jeden z elementów prywatnego życia, bez odniesień do życia społecznego – dodaje hierarcha.
Kościół sobie, ludzie sobie
Jak wygląda sytuacja w Polsce? W dwadzieścia lat po transformacji - zdaniem kardynała - widać pierwsze symptomy rozmijania się Kościoła i społeczeństwa, zwłaszcza w dziedzinie moralności. Dowód? Spór o in vitro, kryzys rodziny rozbitej emigracją zarobkową i zeświecczenie w życiu publicznym.
Kardynał ubolewa, że episkopat w Polsce przez te dwadzieścia lat nie wypracował strategii medialnej i dlatego „przy frontalnym ataku różnych sił na Kościół katolicki trudno jest odpierać bardzo często niesprawiedliwe zarzuty”. Zdaniem hierarchy Kościół musi teraz otwierać się na nowe media internetowe i cyfrowe. - Chodzi o to, że siła mediów jest tak wielka, iż wpływają one nie tylko na to, jak ludzie myślą, ale także o czym myślą – zauważa kard. Dziwisz.
Ewangelizować - tak, ale jak?
Duchowni i świeccy – zdaniem kard. Dziwisza - muszą się charakteryzować w swojej działalności trzema elementami. Po pierwsze jednością słowa i działania, gdyż tylko wtedy będą budzili zaufanie. Po drugie - uczciwością i kompetencją, aby chrześcijaństwo nie kojarzyło się z bylejakością, niewiedzą i intelektualnym zacofaniem. Trzeci element to udzielanie się na rzecz dobra społeczeństwa, by pokazywać, że dobro prywatne nie jest ważniejsze od dobra wspólnego. Tylko w ten sposób można dziś trafić do ludzi z przesłaniem Ewangelii.
Jakie zadania przed episkopatem? Skoordynowanie działań Kościołów partykularnych – to, zdaniem kardynała, jedno z ważniejszych.
Nowego przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski biskupi wybiorą na najbliższym zebraniu plenarnym, zaplanowanym na 10 marca.
AJ/Rz
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

