Reformatorzy nie chcieli tworzyć nowego Kościoła, ale zreformować Kościół katolicki – takie przesłanie wygłosił kard. Koch na zebraniu Generalnego Synodu Zjednoczonych Kościołów Ewangelicko-Luterańskich Niemiec poświęconego przygotowaniom do 500-setnej rocznicy Reformacji.
Koch zwrócił też uwagę na odmienne rozumienie sukcesji apostolskiej przez katolików i ewangelików. Podczas gdy Kościół rzymskokatolicki rozumie ją jako przekazywanie urzędu biskupiego z pokolenia na pokolenie, poczynając od apostołów, a kończąc na dzisiejszych pasterzach, Kościół ewangelicki kładzie nacisk na przekazywanie Ewangelii. – Dlatego właśnie ewangelicy stworzyli inny niż katolicki typ Kościoła. Z tego powodu pytanie o istotę Kościoła musi stać w centrum ekumenizmu – podkreślił hierarcha.
W dyskusji po mowie kard. Kocha biskup Heinrich Bedford-Strohm zapytał, czy na drodze do jedności także Kościół katolicki nie powinien się zreformować i zbliżyć do Kościoła ewangelickiego. Jego zdaniem obie strony powinny wspólnie podjąć refleksję nad fundamentami wczesnego, apostolskiego Kościoła. Zaznaczył, że taką drogę ku jedności nakreślił 50 lat temu Sobór Watykański II.
Jr3/kath
