Magisterium Kościoła przypomina w kontekście zapłodnienia in vitro, że istota ludzka powinna być chroniona od poczęcia ze względu na podstawowe prawo człowieka do życia - pisze kardynał Dziwisz, komentując Instrukcję Kongregacji Nauki Wiary „Dignitas personae". Embriony ludzkie rozwijające się stopniowo i z własnym celem, zawsze zachowują swoje podstawowe prawa. Jak podkreśla ksiądz Kardynał, stosunek do omawianych spraw nie wynika jedynie z przesłanek religijnych. Status moralny istoty ludzkiej nie może zależeć od stopnia akceptacji społecznej, a redukcja embrionów i ich jakościowa selekcja jest „zamierzoną aborcją selektywną".

In vitro nie jest lekiem na bezpłodność, gdyż po zastosowaniu tej metody małżeństwo w dalszym ciągu pozostaje bezpłodne. Dokument zachęca więc do ułatwiania adopcji. To właśnie adopcja jest propozycją wychodzącą naprzeciw bezpłodnym małżeństwom. Jak pisze krakowski metropolita: - Tak jak niechęć do dziecka poczętego nie może usprawiedliwiać jego zniszczenia lub porzucenia, tak pragnienie dziecka nie może być usprawiedliwione prawem godzącym w jego godność. - Instrukcja Kongregacji Nauki Wiary „Dignitas personae" jest przesłaniem proroczym i żywym pokłosiem encykliki „Humanae vitae" Pawła VI - podsumowuje ks. kardynał Stanisław Dziwisz.

 

JaLu/Rzeczpospolita

 

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »