- Ta reforma wymaga liturgicznej odnowy w ekumenicznej perspektywie – podkreślił kard. Koch.
Hierarcha zwrócił uwagę na pragnienie papieża, który jeszcze jako kardynał opowiadał się za „zreformowaniem reformy” i nowym ruchem liturgicznym. Ów ruch powinien obrać za cel „wzbudzenie i owocne wykorzystanie w obecnej sytuacji Kościoła” autentycznej spuścizny Soboru Watykańskiego II.
W referacie przed zgromadzonymi liturgistami z całego świata kardynał zauważył, że liturgia dotyka najwrażliwszej sfery życia kościelnego, „dynamicznego centrum Kościoła”. Liturgia nie tylko buduje Kościół, lecz również pozostaje w ścisłym związku z życiem. Ostatecznie Kościół i liturgia są tożsame.
Według kard. Kocha wpierw musi zostać wyjaśnione, czy reforma liturgiczna oznacza zerwanie z dotychczasową historią i rozpoczęcie czegoś zupełnie nowego. Odrzucił tezę o zmianie istoty liturgii. Raczej celem tej reformy jest odnowienie formy pierwotnej – w sensie organicznego rozwoju .
Soborową reformę liturgiczną „należy rozumieć jako kolejną fazę wewnętrznego i organicznego rozwoju”. Zdaniem hierarchy taki pogląd odpowiada liturgiczno-teologicznemu spojrzeniu papieża Benedykta XVI. Kard. Koch tłumaczy, że liturgia powinna być w papieskim ujęciu „rozumiana nie jako ciąg zerwań, lecz proces wzrastania i oczyszczania, w którym zachowuje się tożsamość i ciągłość”.
Hierarcha uważa, że reforma liturgiczna i ekumenizm mogłyby wzajemnie się inspirować. Podczas gdy w liturgii na Zachodzie akcent kładzie się na zgromadzenie się wspólnoty i co za tym idzie, na pytanie o jego projektowanie, to w teologii wschodniej rozumie się ją jako kosmiczne wydarzenie. Dlatego „kult i kultura są ze sobą ściśle powiązane”.
Dlatego liturgia powinna być „bardziej ortodoksyjna” w pierwotnym tego słowa znaczeniu, tak by starała się o słuszny sposób wyrażania uwielbienia. – Tam gdzie zanika liturgiczna adoracja trójosobowego Boga, tam Kościół nie może być postrzegany już jako wspólnota wiary - powiedział szef Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.
Liturgia musi być „ukierunkowana na Boga i Jego uwielbienie”. Kościół i liturgia cieszą się dobrą kondycją, gdy ta druga jest rozumiana i wykonywana „jako działanie Boga samego”.
Jr3/kath
