Arcybiskup Wiednia zaatakował Watykan za postawę wobec skandalu z biskupem lefebrystą Richardem Williamsonem, negującym istnienie komór gazowych. O słowach jego krytyki pod adresem współpracowników Benedykta XVI pisze niezawodny w takich sytuacjach lewicowy włoski dziennik "La Repubblica".
Przytacza wypowiedzi hierarchy - przyjaciela i ucznia obecnego papieża - z zeszłotygodniowego wywiadu dla telewizji austriackiej. - Kto neguje Szoah, nie może zostać zrehabilitowany w łonie Kościoła - uznał kard. Schönborn, a za całą sytuację wini współpracowników Benedykta XVI, którzy „w tym przypadku nie ocenili całej tej sprawy z należytą uwagą i nie zasięgnęli informacji, co powinni byli zrobić, na temat osoby Williamsona".
Kardynał Schönborn jest najwyższym rangą hierarchą Kościoła, który skrytykował Watykan. Jego wypowiedź odnosiła się do ujawnionej wcześniej informacji, że komisja do spraw dialogu z lefebrystami nie wiedziała o nagłośnionym przez media wywiadzie Williamsona dla szwedzkiej telewizji, w którym zanegował on Holokaust. Z kolei watykański sekretarz stanu kard. Tarcisio Bertone przyznał niedawno, że gdy Watykan dowiedział się o tym wywiadzie, było już za późno, by zatrzymać proces zdjęcia ekskomuniki. W piątek biskup Williamson wystosował list do Papieża z przeprosinami za - jak to ujął - "burzę", którą spowodował.
sks
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

