"Obecnie istnieje dobry konsensus między wszystkimi partiami, by nie wspierać eutanazji, jak robią to niektóre państwa europejskie, ale aktywne, medyczne towarzyszenie przy umieraniu - mówił kardynał w Radio Österreich 1.
Odniósł się także do stwierdzenia Hansa Künga, który chciałby szukania „trzeciej drogi” między zakazem eutanazji, a jej legalnością. - Istnieją tylko dwie możliwości: albo aktywnie zabijemy chorych, umierających ludzi, albo będziemy im towarzyszyć. Mówienie o „trzeciej drodze” jest iluzją. Eutanazja to zabijanie chorych ludzi – mówi kard. Schönborn. Jego zdaniem prawo do opieki paliatywnej należy wpisać do konstytucji.
ToR/gosc.pl
