- Długo trzeba było czekać i trzeba było starań wielu środowisk i wielu ludzi w ciągu ostatnich trzech-czterech lat, żeby doczekać, byśmy po 50 latach przeżywali to święto jako dzień prawdziwie święty i wolny od pracy - powiedział kard. Nycz w warszawskiej archikatedrze św. Jana.

Warszawski metropolita przypomniał, że święto Objawienia jest obchodzone także jako dzień troski o misje, a dziś wielu ludzi nie zna Chrystusa. Dodał, że święto Trzech Króli podkreśla uniwersalny wymiar zbawienia. Bowiem Mędrcy ze Wschodu, w przeciwieństwie do pozostałych świadków narodzin Chrystusa, nie byli Żydami, lecz poganami.

- Są całe rejony świata, gdzie Chrystus nie jest znany, ale jest także problem inny - jest wielu współczesnych neopogan, ludzi, którzy wyrośli z chrześcijańskich rodzin, a coś się stało w ich życiu, że Chrystus zniknął - powiedział kard. Nycz.

- To jest to najważniejsze zadanie, jakie przyjmuje na siebie człowiek ochrzczony i bierzmowany, żeby Ewangelię głosić i być apostołem i świadkiem w swojej rodzinie, w miejscu pracy, wszędzie tam, gdzie czasem tylko przez świeckich Ewangelia może być głoszona – apelował metropolita.

eMBe/TVN24

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »