- Podobnie jak niegdyś narodowi socjaliści widzieli w pojedynczym człowieku przede wszystkim nosiciela dziedzictwa swojej rasy, tak lider współczesnych bezbożników, Anglik Richard Dawkins, definiuje człowieka jako "opakowanie jedynie istotnych genów", których utrzymanie jest najważniejszym celem naszego bytu – powiedział 1 listopada w Katedrze kolońskiej kard. Joachim Meisner.
Arcybiskup Kolonii powiedział też, iż do łask wraca propagowane w NRD przykazanie "Nie będziesz miał bogów cudzych przed nauką". Dodał także, iż godność ludzka może być obroniona jedynie, jeśli w człowieku widzi się obraz Boga.
Słowa te szybko napotkały na krytykę przedstawicieli nauki. - Wszyscy próbujemy zbliżyć do siebie naukę i Kościół. Wypowiedź kardynała Meisnera jedynie powiększają przepaść – twierdzi zajmujący się badaniami nad komórkami macierzystymi Jürgen Hescheler. Z kolei rzecznik zarządu Fundacji Giordano Bruno nazwał ją "demagogiczną". - Istnieją większe podobieństwa między wiarą Meisnera a narodowym socjalizmem, niż między nazizmem a krytycznymi wobec religii naukowcami – dodał ateista.
Wojujący ateista i ewolucjonista Richard Dawkins to autor wielu książek, m.in. "Bóg urojony" i "Samolubny gen". Swoim autorytetem wspiera akcję wykupywania antyreligijnych plakatów na londyńskich autobusach. Nie jest pierwszym, którego koloński arcybiskup porównał do nazistów – swego czasu porównał do niej ateistyczną kulturę, zaś aborcję określił jako współczesny holocaust.
sks/Aschaffenburg24.de
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

