- To, że niektóre gazety instrumentalnie wykorzystują straszne przypadki, by frontalnie go zaatakować, to coś, co przekracza wszelkie granice sprawiedliwości i lojalności – skomentował hierarcha insynuacje, jakoby obecny papież, jako biskup i kardynał, lekceważył informacje o molestowaniu dzieci przez księży.

- Największą troską należy otoczyć ofiary, trzeba zmienić kurs i być bardziej czujnym; potrzebna jest nam linia uwagi i odwagi oraz porządki. Ale nie można wyobrazić sobie, że świadomość, jaką mamy dzisiaj, mogłaby być taka sama 30, czy 40 lat temu, w epoce, w której doszło do wielu przypadków, o których się mówi – dodaje kard. Kasper. Zwraca także uwagę na fakt, że zmiany w świadomości zaszły w całym społeczeństwie, a nie tylko w Kościele. Skandale pedofilskie to nie jedynie problem księży, ale całego społeczeństwa.

sks/Onet.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »