W ubiegły czwartek metropolita krakowski wyraził zgodę na pochowanie Kurtyki w krypcie kościoła św. Piotra i Pawła przy ul. Grodzkiej w Krakowie. Prezes IPN miał spocząć obok ks. Piotra Skargi.

Kard. Dziwisz zmienił jednak swoją decyzję. Jako miejsce pochówku prof. Kurtyki wskazał cmentarz Rakowicki. Jest to o tyle zaskakujące, że w krypcie już przygotowywano miejsce na trumnę z ciałem Kurtyki.

Ksiądz prałat Marek Głownia, proboszcz kościoła św. Piotra i Pawła, w którym miał być pierwotnie pochowany Kurtyka, nie chce się wypowiadać w tej sprawie. Potwierdza jedynie informację, że ciało prezesa IPN spocznie w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

W kościele św. Piotra i Pawła, gdzie miał być pochowany prezes IPN, planowano utworzenie Panteonu Narodowego. Jego pierwsza część miała powstać z połączonych krypt pod głównym ołtarzem i prezbiterium. Z kolei, część druga miała zostać zbudowana w miejscu wirydarza, tzn. na terenie między kościołem a murem granicznym z Plantami. Planowano także połączenie pozostałych niezagospodarowanych płyt (jest ich około dwudziestu) i włączenie do Panteonu.

Według ustaleń "Rzeczpospolitej" na zmianę decyzji kardynała Dziwisza wpłynął były rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Franciszek Ziejka, przewodniczący Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa, w którym działa również kardynał. Jednym z beneficjentów funduszy SKOZK były krakowskie parafie, które dzięki nim mogły ratować zabytkowe kościoły.

W archiwach IPN-u znajduje się informacja, że profesor Ziejka został zarejestrowany przez SB jako kontakt operacyjny "Zebu".

eMBe/niezalezna.pl/rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »