Kardynał Sepe - jeden z najbardziej wpływowych włoskich hierarchów – zapewnia, że jego działania z okresu kierowania Kongregacją ds. Ewangelizacji Narodów były transparentne. Przypomniał niedawno, że gdy przechodził z kongregacji na urząd arcybiskupa Neapolu, otrzymał absolutorium od Prefektury ds. Gospodarczych Stolicy Apostolskiej i watykańskiego Sekretariatu Stanu.

Metropolita krakowski kard. Dziwisz w opublikowanym dzisiaj wywiadzie dla dziennika "La Repubblica" broni kard. Sepe. Mówi, że nie może uwierzyć w to, że niegdyś bliski współpracownik Jana Pawła II objęty jest śledztwem w sprawie korupcji. - To niemożliwe - przekonuje.

- W każdym miejscu, gdzie pracował, stawał zawsze na wysokości zadania i pozostawiał najlepsze wspomnienia - stwierdził kardynał Dziwisz. - Zawsze go szanowałem, szanuję i będę szanować - zapewnił.

Następnie kardynał Dziwisz wyraził opinię, że wszczęcie śledztwa wobec metropolity Neapolu świadczy o tym, że "ktoś chce wyrządzić mu krzywdę".

AJ/Onet.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »