W przeddzień wyniesienia do godności kardynalskiej abp Burke udzielił wywiadu w Radiu Watykańskim, w którym podtrzymał swoje stanowisko w sprawie nieudzielania Komunii Świętej politykom czy innym osobom publicznym, które jawnie negują nauczanie Kościoła.
Kard. Burke opowiadał również o wyzwaniach, przed którymi stoi Kościół w Ameryce. Purpurat nigdy nie wahał się śmiało podejmować kwestii dotyczących obrony życia. Jest postrzegany jako jeden z najgorliwszych sojuszników obrońców życia.
Duchowny został zapytany, czy nigdy nie odczuwa zniechęcenia z powodu tego, że jego radykalne stanowisko nie zawsze spotyka się z przychylnością odbiorców. - Myślę, że pokusy zniechęcenia są normalną sprawą, i nie raz takie pokusy miałem – odpowiedział hierarcha i dodał, że najbardziej zniechęcające jest to, kiedy to sami członkowie Kościoła starają się usprawiedliwiać tych, którzy uparcie trwając w grzechu ciężkim, publicznie przyjmują Komunię Świętą.
- Stawienie czoła kilku politykom, deklarującym się jako katolicy, nie było dla mnie łatwe. Rozmawiałem z kilkoma księżmi, którzy w swoich parafiach spotykają się z pojedynczymi przypadkami osób znajdujących się w stanie grzechu ciężkiego, którym musieli odmówić udzielenia Komunii. Mówili, że w takich trudnych przypadkach patrzą na swojego biskupa, jako na wzór i inspirację do poradzenia sobie z tym problemem – mówił kard. Burke.
Duchowny dodał, że trzeba głosić tę wiadomość "w porę, i nie w porę, czy jest ciepło przyjmowana, czy spotyka się z oporem i krytyką". Przekonywał również, że do jego obowiązków należy nie tylko "mówienie prawdy w miłości", jak mówi Pismo św, ale też to, kiedy biskup odważnie podejmuje odpowiednie środki duszpasterskie, co może być pomocne dla jego braci biskupów oraz dla księży.
eMBe/LifeSiteNews
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

