12-osobowa grupa brała udział w manifestacji 28 sierpnia 2009 roku. Domagali się oni rezygnacji z budowy świątyni hinduskiej w mieście Shah Alam. Protest doprowadził do eskalacji napięcia pomiędzy trzema głównymi grupami zamieszkującymi Malezję - większością muzułmańską oraz mniejszościami chińską i indyjską, których członkowie są w większości buddystami, chrześcijanami lub hindusami.
Oskarżeni przyznali się do winy. Każdy musi zapłacić grzywnę w wysokości 1000 ringgitów (około 320 dol.). Dwaj mężczyźni, którzy przynieśli głowę krowy i deptali po niej, muszą dodatkowo zapłacić 3 tys. ringgitów (około 960 dol.) za podburzanie do protestów. Za propagowanie wrogości religijnej grozi w Malezji do trzech lat więzienia.
żar/Wprost.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

