23 marca, po raz trzeci, wręczone zostaną Tulipany Narodowego Dnia Życia. To nagroda za dbanie o rodzinę, ale także zachęta, by rodzina nadal,  zawsze stała na szczycie życiowych wartości. Zwykle, kapituła Fundacji NDŻ wyróżniała kilka osób i inicjatyw nominowanych w czterech kategoriach, jednak w tym roku od razu, bez nominacji, wyłoniła laureatów. - W ramach dyskusji kapituła wybrała już laureatów. Choć nie ma nominatów jako takich, to laureaci są już znani od jakiegoś czasu – mówi portalowi Fronda.pl Marek Plotzke z Fundacji NDŻ.

 

- Pomysł na Tulipany NDŻ wziął się stąd, że chcieliśmy w jakiś sposób wyróżnić te osoby, inicjatywy, instytucje, rozwiązania, pomysły, które promują rodzinę, przyczyniają się do tego, że relacje w niej są lepsze, które zachęcają do zakładania rodzin czy starają się poprawić kondycję ekonomiczno-społeczną rodziny. Takich inicjatyw dzieje się w Polsce dużo, natomiast mamy wrażenie, że niestety nie są one doceniane i znane szerszej publiczności. Idea była więc taka, żeby wyłuskiwać i naświetlać te godne uwagi pomysły czy inicjatywy. I promować je poprzez przyznanie Tulipanów NDŻ – tłumaczy Plotzke.

 

W Polsce na przełomie ostatnich kilku lat, takich inicjatyw mających na uwadze dobro rodziny, pojawiło się bardzo dużo. Kwestia konieczności ochrony życia przestała być tematem tabu. Świadczą o tym tysiące ludzi, którzy wychodzą na ulice Polski w tzw. Marszach Życia czy ponad 600 tys. podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawy o całkowitej ochronie życia. Czy w związku z tak wieloma pięknymi inicjatywami trudno jest wyłonić laureatów?

 

- Te dyskusje są bardzo ciekawe, bo rzeczywiście kapituła ma z czego wybierać. Kwestie rodziny dotyczą każdego z nas. Możemy narzekać, że mainsreamowy przekaz medialny jest nie taki, jakbyśmy sobie tego życzyli, ale rodzina to temat bliski nam wszystkim. Każdy z nas chciałby, że jego projekt „rodzina” rozwijał się dobrze, by jego życie rodzinne się układało, żeby było pomyślne. Jeżeli państwo nie stwarza warunków do tego, by rodziny mogły się rozwijać i w sposób wolny, nieskrępowany robić użytek ze swoich talentów, to odpowiedzią na te braki i dostatki są najrozmaitsze inicjatywy, przejawy twórczej aktywności, czy samych rodzin, czy organizacji, które w ostatnim czasie jest coraz więcej. Oby to była stała tendencja, bo im więcej będzie takich inicjatyw, tym lepiej słyszalny będzie głos rodziny – odpowiada Plotzke.

 

Marta Brzezińska