Pytana o stanowisko w kwestii pomysłu tureckiej minister, kanclerz Merkel stwierdziła, że podziela opinię Marii Böhmer (CDU), pełnomocnika ds. migracji w niemieckim Bundestagu. Ta oświadczyła niedawno, że "krzyże są wyrazem wielowiekowej tradycji chrześcijańskiej w Niemczech". Oświadczyła jednocześnie, że ta różnica poglądów nie wpływa na objęcie urzędu przez nową panią minister.

Pierwsza niemiecka minister tureckiego pochodzenia, 38-letnia Özkan, która dziś obejmuje urząd ministra, opowiedziała się przeciwko symbolom religijnym, a tym samym za zakazem krzyży w szkołach publicznych. - W szkołach nie powinno być symboli chrześcijańskich - powiedziała polityk w rozmowie z tygodnikiem "Focus". Dodała, że również islamskie chusty "są niepożądane w klasach szkolnych". Szkoła powinna być miejscem neutralnym, a dziecko musi mieć możność decydowania samemu o tym, jaką religię wybierze. Podkreśliła jednocześnie, że nie dotyczy to szkół będących w gestii Kościołów.

AJ/Ekai.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »