Do incydentu doszło w czasie pogrzebu jednego z liberalnych polityków. 50-letni szef rządu, konserwatysta i członek jednej z protestanckich wspólnot, był na mszy i w czasie przyjmowania komunii podszedł do rozdającego ją księdza.

Dostępny w serwisie YouTube film pokazuje, jak polityk rządzący swoim krajem od lutego 2006 roku, bierze do ręki hostię, po czym wszystko wygląda jakby... chował ją do kieszeni.

Konserwatysta i wierzący chrześcijanin natychmiast dostał się pod ostrzał. Dlaczego przyjął komunię mimo, że nie jest katolikiem i czy ją zbeszcześcił? - pytają katolickie portale.

Po początkowych łagodnych oświadczeniach, coraz większe zniecierpliwienie okazuje episkopat Kanady. - To gorsze niż faux pas, to z punktu widzenia katolików skandal - powiedział biskup Brian Hennebery z diecezji w Saint John w Nowym Brunszwiku, na której terenie doszło do feralnego incydentu.

Głos w tej sprawie zabrał nawet przewodniczący kanadyjskiego episkopatu, arcybiskup Winnipeg James Weisberger. - Byłoby mi niezwykle przykro, gdyby premiera nie poinformowano o tym, jak wygląda procedura. Uznałbym za rzecz straszną, gdybyśmy postawili go w trudnej sytuacji. Obawiam się jednak, że na pogrzebie na tak wysokim poziomie, każdy wie jak wygląda protokół - powiedział.

W pierwszych reakcjach rzecznik Harpera tłumaczył, że premier znalazł się naprzeciwko rozdającego komunię arcybiskupa Andre Richarda i nie wiedział jak się zachować. Kanadyjskie media podkreślają przy tym, że o ile w katolicyzmie komunia jest oznaką jedności z Kościołem i nie jest udzielana niekatolikom, o tyle wiele wyznań protestanckich dopuszcza do eucharystii wszystkich ochrzczonych chrześcijan. Zachowanie Harpera mogło - według nich - wynikać z niewiedzy.

O ile jednak samo przyjęcie komunii można by uznać za wpadkę, o tyle drugie pytanie do Stephena Harpera wydaje się o wiele bardziej poważne: co premier zrobił z hostią i czy jego zachowanie nie stanowiło zbeszczeszczenia sakramentu?

Otoczenie szefa rządu i część uczestników mszy broni konserwatysty przekonując, że nie wyniósł hostii. - Chcę oznajmić, że osobiście byłem świadkiem tego, jak premier Harper spożył komunię udzieloną mu przez arcybiskupa - powiedział szef Senatu Noel Kinsella, zapewniając, że siedział zaledwie kilka miejsc od sprawcy incydentu.

Sam premier nie zabrał na ten temat głosu. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że do zdarzenia doszło zaledwie kilka dni przed spotkaniem Harpera z papieżem Benedyktem XVI.

Według obecnych danych, jako katolicy deklaruje się ponad 46 procent mieszkańców Kanady. Większość z nich to francuskojęzyczni Quebekańczycy oraz anglojęzyczni potomkowie irlandzkich emigrantów.

 

PB/ The Star/ National Post / Daily Globe and Mai

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »