Premier Kanady Stephen Harper wydał rozporządzenie dotyczące wydalenia rosyjskich wojskowych, którzy przebywają na kanadyjskim terytorium w ramach programu wymiany między resortami obrony. Przyczyną takiego kroku są wydarzenia na Ukrainie i agresja Rosji na Krym. Rozporządzenie premiera mówi również o wstrzymaniu wszelkich kontaktów dwustronnych między kanadyjskimi i rosyjskimi siłami zbrojnymi. - Dotyczy to wspólnych ćwiczeń, w tym manewrów "Czujny orzeł", i zaplanowanych spotkań - oświadczył premier.
Polska powinna wydać podobne rozporządzenie, a nie przyjmować rosyjskich dowódców na ziemiach polskich. Portal niezalezna.pl napisał, że 15 Giżycka Brygada Zmechanizowana przyjęła wczoraj wysłanników Sił Zbrojnych Rosji i Białorusi. Na stronie internetowej pojawiły się nawet zdjęcia z uroczystości. Taka sytuacja dowodzi jedynie słabości polskiego rządu odnośnie twardych decyzji ws Rosji w kontekście konfliktu na Ukrainie. To niedopuszczalne by rosyjski żołnierz w tak konfliktowym czasie spokojnie przyjeżdżał sobie do Polski.
A oto jak tłumaczył się z sytuacji goszczenia rosyjskich i białoruskich oficerów, szef MON Tomasz Siemoniak:


sm/niezalezna.pl/Telewizja Republika
