Wniosek złożyła Katolicka Liga Praw Obywatelskich razem z organizacją Christian Fellowship League i REAL Women of Canada. Wspólnie domagały sie prawa uczestnictwa w procesie, by jako strona niezależna, przedstawić obiektywne argumenty prawne przeciwko legalizacji prostytucji.
Pomimo że sąd I instancji odrzucił wniosek, ponowne skierowanie postulatu do sądu apelacyjnego przyniosło oczekiwane rezultaty. - Byliśmy zaniepokojeni, gdy nasz wniosek został odrzucony przez sędziego, który mówił, że moralna perspektywa jest nieprzydatna w kwestiach poruszanych przy okazji tej sprawy sądowej – żalił się szef Ligii Philip Horgan. Sąd apelacyjny uznał jednak, że zdanie członków Ligi może mieć wartość ze względu na prezentowanie odmiennego od członków seksbizensu oraz organów ścigania punktu widzenia.
Organizacja zamierzają przedstawić dane dotyczące tego, jak wielkie szkody wyrządza prostytucja osobom indywidualnym, rodzinom i dzieciom. Szczególną uwagę sądu chcą zwrócić na kwestie przymusowych zatrudnień w tzw. seksbiznesie oraz na konsekwencje legalizacji prostytucji dla struktury społecznej.
Zdaniem prezesa Liga była zaangażowana już w wiele procesów w sądach apelacyjnych. Tym bardziej teraz, kiedy postuluje się daleko idące zmiany w kodeksie karnym, nie powinno się wykluczać argumentów osób poważnie zaniepokojonych o dobro rodzin kanadyjskich.
48-letnia Bedford, która samą siebie nazywa Madame de Sade, jest właścicielką "domku niewoli" w Thornhill, który prowadzi od 1994 roku.
MT/Piotrskarga.pl/Lifesitenews.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

