Jak zapowiedziała minister spraw zagranicznych Kanady Melanie Joly, rząd tego kraju „chce umożliwić konfiskatę zamrożonych rosyjskich aktywów i przekazanie ich pokrzywdzonym” – czytamy na portalu niezalezna.pl.

Dziś poszukujemy możliwości nie tylko zajmowania, ale także konfiskaty aktywów osób i podmiotów, na które nałożono sankcje i umożliwienia kompensaty dla ofiar z tych środków” – oświadczyła kanadyjska minister we wtorkowym komunikacie cytowanym w mediach.

Jeśli takie rozwiązanie zostanie wprowadzone, to byłby to pierwszy taki przypadek w krajach grupy G7.

Chodzi o konfiskatę nie tylko rosyjskich majątków w przypadkach naruszenia „międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa”, ale też w przypadkach „znaczącej korupcji” czy systematycznych naruszeń praw człowieka – czytamy.

Kanada od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę objęła już sankcjami ponad 750 osób i podmiotów. Znalazły się też na tej liście dwie dorosłe córki prezydenta Rosji Władimira Putina.

 

mp/niezalezna.pl