Kampania wyborcza rządzi się swoimi prawami. Kandydaci prześcigają się w pomysłach, by przekonać do siebie wyborców. Jerzy Buzek, jedynka na Śląsku z Koalicji Europejskiej zdecydował się wyróżnić w unijnym wyścigu.
- Jerzy Buzek w krzakach! - pisze tabloid Fakt
Chodzi o fotografię, na której widzimy byłego premiera w eleganckim garniturze, zbierającego śmieci w lesie w Mysłowicach
- Jerzy Buzek, były premier i eurodeputowany z workiem i kupą ... śmieci. Dostojny polityk skradający się wśród zarośli! Tego jeszcze nie było. Buzek zakasał rękawy i ruszył do wielkiej akcji sprzątania Mysłowic. Jak przystało na dżentelmena, poluzował krawat , założył rękawiczki i ruszył na wielkie łowy. W czasie akcji za przykładem byłego premiera poszli inni mieszkańcy miasta. Udało się zebrać tylko w jednym dniu 50 worków odpadów!- czytamy na stronie tabloidu
Internauci jednak nie pozostawiają suchej nitki na byłym premierze, sugerując, że jest to „ustawka”.
Jerzy Buzek w ramach kampanii poszedł zebrać jakieś śmieci w lesie. Wszystko to jest tak nienaturalne, że wygląda, jakby je kradł. pic.twitter.com/1uKL5dSkfJ
— donald.pl (@donald_PL_) 29 kwietnia 2019
bz/Fakt.pl/TT
