Libijski przywódca oskarżył Szwajcarię podczas szczytu G8, w którym brał udział jako przewodniczący Unii Afrykańskiej, że jest "wynajemczynią międzynarodowego terroryzmu" oraz "światową mafią a nie państwem". Muammar Kadafi zaproponował tak radykalne rozwiązanie, gdyż znał, że walka z terroryzmem wymaga wysuszenia swojego materialnego źródła poprzez rozkład szwajcarskiej istoty.
Kadafi nie zapomniał Szwajcarii aresztowania swojego syna Hannibala wraz z jego dwoma ochroniarzami dokładnie rok temu w lipcu 2008 roku w luksusowym genewskim hotelu "Président Wilson", gdzie policja potraktowała go jak zwykłego przestępcę. Hannibal został oskarżony o pobicie jednej ze służących. Sprawa wywołała wówczas spięcie dyplomatyczne między Szwajcarią a Libią.
Federalny Departament Spraw Zagranicznych Szwajcarii nie skomentował propozycji libijskiego pułkownika.
W tym samym czasie Kadafi zachęcił Francję by zadośćuczyniła Algierii za okres kolonizacji, podobnie jak uczyniły niedawno Włochy by zamknąć swoją kolonialną historię z Libią.
MaRo/Lesafriques.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

