Zdziwienie media rosyjskie uzasadniają stosunkiem prezydenta Polski do Rosji, wobec której nie szczędził krytyki. Zarazem media w Rosji dodają, że od dawna stosunki obu krajów pozostają "napięte". Jeżeli Miedwiediew przyjedzie do Polski, to będzie to jego pierwsza wizyta w Polsce jako prezydenta.
W liście do przywódcy Rosji prezydent Kaczyński podkreślił głównie aspekt moralny. Przypomniał m.in, że obóz był miejscem zagłady także tysięcy Rosjan. Na razie strona polska czeka na odpowiedź z Moskwy.
Miedwiediew ma być jednym z gości uroczystości upamiętniających ofiary obozu oraz żołnierzy Armii Czerwonej narodowości głównie rosyjskiej, ukraińskiej, białoruskiej, którzy wyzwolili KL Auschwitz-Birkenau 27 stycznia 1945 roku. W czasie walk zginęło ponad 200 żołnierzy z 100. Lwowskiej Dywizji Piechoty 60. Armii I Frontu Ukraińskiego.
Uroczystości odbędą się w specjalnie przygotowanym namiocie w pobliżu tzw. Sauny. W tym miejscu Niemcy rejestrowali przywiezionych do obozu więźniów.
Na razie udział w obchodach potwierdziła m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel oraz prezydent Francji Nicolas Sarkozy i prezydent Czech Vaclav Klaus.
W największym obozie koncentracyjnym i zagłady w okupowanej przez III Rzeszę Europie wymordowano w latach 1941-1945 prawie 1,1 mln. osób. 90 proc. ofiar byli to Żydzi z Polski i innych krajów Europy, ok. 75 tys. ofiar to Polacy, ok. 21 tys. - Romowie, ok. 15 tys. - jeńcy sowieccy różnych narodowości. Pozostali to przedstawiciele innych narodów.
MiWi/Dziennik.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

