Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla "Faktu" wspomina pierwsze chwile po katastrofie smoleńskiej. Opowiada także o relacji z przebywającą w szpitalu matką, która dopiero po dwóch miesiącach po katastrofie smoleńskiej dowiedziała się o śmierci Lecha Kaczyńskiego.

Na pytanie czy znowu pojedzie do Smoleńska prezes PiS odpowiada, że nie. - Dziś nie czuję takiej potrzeby, by tam wracać. Ale pamiętam, że gdy tam byłem 10 kwietnia, zadzwonił do mnie przyjaciel i powiedział: zabierz Leszka tej przeklętej ziemi. Coś w tym jest – to przeklęta ziemia. Dlatego chciałbym, by wszystkie cmentarze ze wschodu przenieść do Polski, żeby ciała pomordowanych w Miednoje czy w Smoleńsku spoczęły w naszej ziemi. Żeby stworzyć dla nich wielkie mauzoleum, coś monumentalnego, miejsce budowania pamięci narodu. To jest jednak zadanie dla architektów, a nie dla mnie – przyznaje Kaczyński.

Czy Jarosław Kaczyński napisze książkę o bracie? - Wolałbym, żeby napisano jego naukową biografię Ja napiszę tylko krótki zarys jego życia, bo ono jest pod wieloma względami nieznane. Bo czy ktoś pamięta np. że mój brat był dwukrotnie zgłaszany przez Unię Demokratyczną na premiera w czasach rządów SLD i PSL? - pyta Kaczyński.

eMBe/Fakt.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »