W spotkaniu uczestniczyli: Jarosław Kaczyński (PiS), Grzegorz Schetyna (PO), Paweł Kukiz (Kukiz'15), Ryszard Petru (Nowoczesna), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) oraz Przemysław Wipler (KORWiN), Włodzimierz Czarzasty (SLD) i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Partia Razem). 

Po spotkaniu z szefami partii politycznych Jarosław Kaczyński powiedział do dziennikarzy, że była to "rozmowa, a nie wojna i to znaczący postęp".

I dalej: "Mam dla państwa dobrą wiadomość - rozpoczął się dialog polityczny, tak bardzo Polsce potrzebny. Będzie kontynuowany. Nie mogę z góry rozstrzygać, jaki będzie jego wynik, ale rozmawialiśmy - nie na takich zasadach, jakie mogą państwo zobaczyć na sali sejmowej. Była to rozmowa, a nie wojna i to znaczący postęp.

Oczywiście są różnice zdań, ale przynajmniej jeśli chodzi o kwestie związane z polskim interesem narodowym wobec innych, zgodziliśmy się, że powinniśmy działać tak, by ten interes nie był naruszany. Rozmawialiśmy o różnych sprawach, o Trybunale, o kwestiach sposobu uprawiania polityki, agresji w polityce, o kwestiach związanych z takimi wydarzeniami jak ŚDM, szczyt NATO. Bardzo poważną kwestią jest sprawa bezpieczeństwa Polaków - i to zarówno rozumianego obiektywnie, jak i subiektywnie.

Ważne jest to, by Polacy mieli poczucie bezpieczeństwa. Sądzę, że mimo różnicy zdań, jakiś krok w tym kierunku został uczyniony. Wiadomość jest dobra - nie świetna może, ale dobra. Będziemy dalej szli w tym kierunku. Sądzę, że przyniesie to z czasem efekty, choć zapewne będzie potrzebna cierpliwość (...) Przynajmniej te formacje, które chcą coś zaproponować. Pojawił się też pomysł zmiany konstytucji, choć nie wszyscy byli tu zgodni co do takiej potrzeby. Co my robimy w tej sprawie? Przypomnę, że rozpoczął prace zespół, który ma ocenić i przygotować sposób implementacji do polskiego systemu prawnego zaleceń Komisji Weneckiej".

mko/wpolityce