Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wytłumaczył dziś z mównicy sejmowej, dlaczego jego ugrupowanie odrzuciło projekt obywatelski "Stop aborcji" całkowicie zakazujący zabijania nienarodzonych.

Kaczyński powiedział, że jego przyjęcie byłoby po prostu przeciwskuteczne, bo w dalszej konsekwencji doprowadziłoby do zmian wprost przeciwnych do tych, które projekt zakłada.

"Mamy do czynienia z gigantycznym nieporozumieniem" - powiedział Kaczyński.

Zwracając się do przedstawicieli "Stop aborcji" i "Ordo Iuris", dodał: "My odnosimy się z najwyższym szacunkiem do tych, którzy podpisali wniosek, który Państwo chcieli przedstawić Wysokiej Izbie. My tylko doszliśmy do wniosku - obserwując po prostu sytuację społeczną - że to będzie przedsięwzięcie, które państwo tu przedstawili zbyt późno wycofując pewne elementy tego wniosku [...] - że to będzie czynnik, który doprowadzido procesów, których efekt będzie dokładnie przeciwny temu, o którym pani [J. Banasiuk - red.] tutaj mówiła. Zapewniam Panią i zapewniam Wysoką Izbę, że Prawo i Sprawiedliwość jest i będize w dalszym ciągu za ochroną życia i będzie podejmowało w tym kierunku odpowiednie działania. Ale będą to działania o charakterze przemyślanym, o takim charakterze, który rzeczywiście będzie prowadził do uzyskania tego skutku".

"Z całym szacunkiem, jestem głęboko przekonany, że to, co Państwo [Ordo Iuris, Stop aborcji - red.] nie jest właściwym działaniem, że skutek będzie dokładnie odwrotny" - dodał Kaczyński.

Prezes PiS zasugerował w ten sposób, że w efekcie przyjęcia projektu "Stop aborcji" umocnieniu uległyby środowiska lewackie. To mogłoby doprowadzić do ich większego wpływu na władzę po kolejnych wyborach i być może do dalszej zmiany ustawy aborcyjnej, ale tym razem w kierunku jej liberalizacji. O takim niebezpieczeństwie od miesięcy mówili politycy PiS, tłumacząc swoją opieszałość w sprawie ustawy.

Dodajmy, że czego by nie mówić o protestach społecznych, nic nie tłumaczy już rocznego porzucenia sprawy ochrony życia. Póki co Prawo i Sprawiedliwość nie zrobiło w tym temacie nic, co jest bardzo poważnym i szkodliwym błędem.

wbw/fronda.pl