"Opozycja nie może nielegalnymi metodami wymuszać na większości bierności, tego, by nie podejmowała decyzji" - powiedział na antenie "Polskiego Radia" prezes PiS Jarosław Kaczyński.
W programie "Dwoje na Jednego" Kaczyński przekonywał, że nie można mówić dziś o "politycznym pacie". Zaznaczył, że zarówno ustawa budżetowa jak i dezubekizacyjna zostały przegłosowane zgodnie z przepisami.
"My dysponujemy kworum w Sejmie... Jeżeli opozycja będzie się upierała przy swojej dotychczasowej postawie, która jest łamaniem prawa w najczystszej postaci, będziemy musieli działać tak, jak przy okazji uchwalania ustawy budżetowej" - wskazał Kaczyński.
Prezes PiS wskazywał na cele, jakie przyświecają opozycji. "Opozycja chciała stworzyć wrażenie, że w Polsce mamy kryzys konstytucyjny, że Sejm nie jest w stanie wykonywać swoich obowiązków" - stwierdził.
"Poparcie społeczne dla działań partii opozycyjnych jednak było mniejsze, niż oczekiwała tego sama opozycja. W szczytowymmomencie przed Sejmem zgromadziło się tylko około trzech tysięcy ludzi" - dodał Kaczyński.
Prezes PiS pytany o nazwanie protestów opozycji "puczem" bronił tego określenia, jeszcze raz podkreślając, że jego zdaniem opozycja w istocie chciała przeprowadzić klasyczny pucz, licząc na daleko szerszy odzew społecznny, niż rzeczywiście nastąpił.
Kaczyński mówił też o systemie III RP, teraz wreszcie odchodzącym w niebyt.
"To był system oparty na całkowicie nieuzasadnionych, niemających podstaw społecznych i szkodliwych mechanizmach podziału pieniądza, dóbr, prestiżu. System, który uprzywilejował elitę niewyrosłą z pozytywnej selekcji społecznej, ale negatywnej" - powiedział Kaczyński.
"Ten system został utrzymany z fatalnymi skutkami. Po tych 26 latach Polska mogłaby być w zupełnie innym miejscu, niż jest.
Tym, którzy służyli protektoratowi [komunistycznemu po 1956 roku - red.] nie tylko nic nie stało się po 1989 roku, ale mieli jeszcze tę przewagę nad innymi, która była dostępem do własności, do mediów, do prestiżu" - dodał.
ol/Polskie Radio
