- Udało nam się przeprowadzić dyskusję, dokonać pewnego rodzaju diagnozy tego, co w Polsce się dzieje, ale także - i to jest najważniejsze - zarysować drogi wyjścia, drogi, którymi można pójść, aby Polskę zmienić, aby to wszystko, co w naszym kraju wygląda nie tak, jak wyglądać powinno, zaczęło się poprawiać. My chcemy, nie dzielić - jak niektórzy twierdzą - ale jednoczyć Polaków wokół tego wielkiego zadania - powiedział prezes PiS na spotkaniu z dziennikarzami.

 

Zdaniem Kaczyńskiego "nic samo się nie załatwi" i nie ma mechanizmów społecznych, które pozwalają rozwiązać problemy, przed którymi stoimy. - I musimy stać, ponieważ w 1989 r. mieliśmy za sobą 50 lat sytuacji nienormalnej(...) brutalnej, czy później złagodzonej niewoli. I chociaż pod wieloma względami w ciągu tych 20 lat nie wykorzystano szans, to nigdy nie jest tak, żeby było za późno i trzeba po prostu próbować te szanse wykorzystać. To, co różni czas obecny od tego sprzed 20 lat to jest to, że ta wiedza została zgromadzona, że wiele spraw, które wtedy nie były przedmiotem analiz, także w środowiskach intelektualnych, dzisiaj już jest zanalizowane, opisane i są wyznaczone drogi – podkreślił.

 

Jarosław Kaczyński podkreślił, że podczas Kongresu przedstawiono wizję jak zmienić Polskę, "jak uczynić ją silniejszą, a przede wszystkim bardziej przyjazną zwykłym Polakom". - Właściwie pod każdym względem, bo przecież rozmawialiśmy i o transporcie, i o miastach i o energetyce i o polityce zagranicznej, o oświacie, kulturze, o tym wszystkim, czym zajmuje się władza. I chcemy, by z tej dyskusji naprawdę coś dla naszego kraju wynikło. (...) Tego rodzaju spotkania będą odbywały się nadal – zapewnił prezes PiS.

 

eMBe/TVN24