Ekonomiści z agencji Bloomberga donoszą, że zadłużenie zewnętrzne Federacji Rosyjskiej i jej firm sięga już 150 mld USD. Już jutro Rosja może okazać się niewypłacalna.

Jutro Rosja musi zapłacić 117 milionów dolarów odsetek od obligacji. To pierwsze płatności od dnia rosyjskiej napaści na Ukrainę, które odpowiedzą na pytanie o wypłacalność Kremla. Z powodu zablokowania znacznej części rezerw walutowych w ramach międzynarodowych sankcji spłata może okazać się niemożliwa.

Rosyjski rząd zapewnia, że dług zostanie obsłużony, jednak z powodu sankcji zapłaci go w rublach.

Główny ekonomista rynków wschodzących w Capital Economics William Jackson wyjaśnia, że niektóre rosyjskie obligacje walutowe pozwalają na płatności w rublach, ale nie dotyczy to środowych transakcji. Ekspert wskazuje, że próba zapłaty w rublach byłaby równoznaczna z niewykonaniem zobowiązania i otwierała możliwość tzw. technicznej niewypłacalności będąc początkiem wieloletnich sporów z wierzycielami.

Już 9 marca agencja Fitch obniżyła rating Rosji do śmieciowego poziomu ostrzegając, że niewypłacalność tego kraju jest nieuchronna.

kak/money.pl, wnp.pl, kresy24.pl