Droga „nawrócenia” Johnson jest w pewien sposób podobna do doświadczenia dr. Nathansona. Przez osiem lat kierowała aborcyjną placówką w Teksasie, a zmiana nadeszła, kiedy kobieta - asystując przy USG - dostrzegła w nienarodzonym dziecku człowieka.

- Przed odejściem z PP nie wiedziałam wiele o dr. Nathansonie, tylko tyle, że był jednym z założycielskich członków NARAL, nawrócił się i wyprodukował „Niemy krzyk” - opowiada Johnson.

Kobieta wyznaje, że jej mąż Doug, podczas uczęszczania do katolickiego liceum widział „Niemy krzyk”, i pewnego dnia, kiedy pracowała w PP, zapytał żonę, czy także go widziała. Odpowiedziała, że „oczywiście nie” i że „nie ma ochoty oglądać tej śmiesznej propagandy”.

Ale dr Nathanson, jak sama przyznaje, wszedł w jej życie w cudowny sposób, tuż po tym, jak postanowiła opuścić PP. W ciągu tygodnia po tej decyzji przytrafiły się dwa znaczące wydarzenia w jej życiu – obejrzała po raz pierwszy w życiu „Niemy krzyk” i przeczytała książkę dr. Nathansona „Ręka Boga”.

- Nie sądzę, by to był zbieg okoliczności – przyznaje Johnson. - Zupełnie nie wiedziałam, co się wydarzy. Pozew, media, krytycy... Ale wiedziałam, że są inni, tacy jak ja, że jest dr Nathanson. Dał mi nadzieję, że mogę zrobić to samo. Stał się człowiekiem honoru, uczciwości i silnych wartości. Mnie bardzo długo brakowało tych cech. Żyłam w strachu, że nigdy nie będę w stanie ich odzyskać. Dr Nathanson przywrócił mi nadzieję – przyznaje Johnson.

Dr Nathanson był odpowiedzialny za życie blisko 75 tys nienarodzonych dzieci. Ogrom tej odpowiedzialności był trudny do uchwycenia nawet dla niego samego. - Gdybym miał wyznać wprost horror tego wszystkiego, co robiłem, nie mógłbym z tym żyć. Pewnego dnia stanę twarzą w twarz z tymi wszystkimi, których życie mam na sumieniu. To trudne wyznać to wszystko, co robiłem, więc mam do mojego nawrócenia podejście takie, które względnie pozwoli mi cieszyć się zdrowiem – miał przyznać dr Nathanson w rozmowie z Joe Schiedler z Pro-Life Action League.

- To on utorował drogę do „nawróceń” dla wielu spośród proaborcyjnych działaczy. Pokazał, że możliwe jest przejście z pro-choice do pro-life. Wiele mu zawdzięczamy – wyznała Johnson.

eMBe/LifeSiteNews

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »