Goszcząc na antenie Polskiego Radia 24 posłanka PiS Joanna Lichocka odniosła się dziś do zaproponowanego wczoraj przez prezydenta projektu zmiany ustawy o Sądzie Najwyższy. Podkreślając, że Zjednoczona Prawica z szacunkiem przyjmuje inicjatywę prezydenta, parlamentarzystka poinformowała, że PiS ma własny projekt dot. likwidacji Izby Dyscyplinarnej.

Prezydent Andrzej Duda poinformował wczoraj, że skierował do Sejmu projekt ustawy dot. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Głowa państwa chce likwidacji Izby Dyscyplinarnej i powołania w jej miejsce Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Prezydent podkreślił, że proponowany przez niego projekt ma umożliwić polskiemu rządowi zakończenie sporu z Komisją Europejską i odblokowanie Krajowego Planu odbudowy.

Propozycję prezydenta komentowała na antenie Polskiego Radia 24 posłanka PiS Joanna Lichocka.

- „My oczywiście z szacunkiem przyjmujemy ten pomysł, tę inicjatywę pana prezydenta. Pan prezydent Andrzej Duda ma oczywiście inicjatywę ustawodawczą i jeżeli uważa, że należy podjąć działania, które rozwiążą jakiś problem, to z taką inicjatywą występuje”

- podkreśliła.

Przypomniała jednak, że Zjednoczona Prawica przygotowała własny projekt dot. likwidacji Izby Dyscyplinarnej „i to on powinien być podstawą do dalszej pracy nad reformą sądownictwa”.

Zwróciła przy tym uwagę na zaangażowanie prezydenta w spór dot. KPO i jego rozmowę z szefową Komisji Europejskiej.

- „Być może prezydent uważa, że może, w sposób również polityczny, doprowadzić do przecięcia tego konfliktu ws. Sądu Najwyższego. Będę się temu uważnie się przyglądać i trzymać kciuki, by to się udało”

- stwierdziła.

Podkreśliła, że mamy do czynienia ze sporem politycznym.

- „Doprowadzenie do kryzysu politycznego w Polsce i do dymisji rządu PiS jest widoczne w niektórych wypowiedziach i gorliwości urzędników europejskich. Stawianie przez TSUE sprawy w ten sposób, że w starych demokracjach UE mogą obowiązywać pewne przepisy, a w nowych, jak Polska, nie mogą, jest bardzo niepokojące”

- wskazała.

kak/PAP