Reklama nabożeństw wielkanocnych jednej ze wspólnot protestanckich w USA, która była emitowana w kilku salach kinowych, została zdjęta z ekranów z powodu… wspomnienia w niej Jezusa Chrystusa.
“Compass Bible Church” z Kalifornii stworzył 30-sekundową reklamę, która miała być pokazywana w 45 kinach w Orange County od 1 kwietnia. W klipie filmowym można było usłyszeć pytania na temat spiskowych teorii dotyczących tego, co się stało z ciałem Jezusa 2 tys. lat temu. „Czy Jezus naprawdę umarł na krzyżu?”, „Czy apostołowie ukradli Jego ciało?”, „Dlaczego wierzymy w zmartwychwstanie?” - padają pytania.
Szybko jednak pieniądze za reklamę zostały zwrócone wspólnocie a klip został zdjęty z ekranów. Członkom wspólnoty powiedziano, że klip jest zbyt kontrowersyjny, bowiem pojawia się w nim słowo… Jezus.
Pastor "Compass Bible Church” Mike Farabez powiedział w ABC: - Powiedziano nam, że klip jest świetny, jednak nie wolno nam było umieszczać w nim imienia Jezus. Farabez dodaje jednak, że na liście „rzeczy, których firma nie reklamuje, nie znajdowało się imię Jezusa”.
NCM Media Networks, która zajmuje się reklamami w kinach, ma określone przepisy dotyczące restrykcji klipów. Nie wolno w nich reklamować „nagości, alkoholu i nie wolno składać propozycji matrymonialnych i promować programu partii politycznych”.
Farabez powiedział, że NCM proponowało im wycięcie “kontrowersyjnego fragmentu”. - To by zaprzeczyło całemu sensowi naszego klipu - mówi pastor. - Powiedziano nam, że jeżeli chcemy reklamować świąteczne nabożeństwa, to możemy pokazać króliczka i jajka - dodaje.
Ł.A/ChristianPost
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

