- Jesteśmy powołani do tego, żeby iść do ludzi tam, gdzie oni są i głosić im tam Ewangelię Chrystusa, niezależnie od tego, czy będzie to bar, sala gimnastyczna, restauracja czy cokolwiek innego – podkreśla ks. Kieran Harrington, wikariusz do spraw komunikacji diecezji i twórca kampanii.
Zdaniem duchownego nie ma nic złego w nowoczesnym przestawianiu Chrystusa, bowiem każda kultura przedstawiała Go po swojemu. A jako, że na Brooklynie wiele jest młodzieży prezentującej styl życia hipsterów, to trzeba do niej docierać z wizerunkiem bliskim im kulturowo. Ks. Harrington podkreśla też, że kampania ta ma przełamywać stereotyp, wedle którego dla ludzi ubierających się w jakiś sposób nie ma miejsca w Kościele. Akcja ma być także sposobem wejścia w dialog z ludźmi, którzy na co dzień nie są w świątyniach.
TPT/CNA
