Alec Garrard, 78-letni farmer z Wielkiej Brytanii, od 30 lat odbudowuje to, co Rzymianie zniszczyli w 70 r. po Chrystusie. Model Świątyni Jerozolimskiej jego autorstwa ma wymiary 6x4 metry i według historyków zajmujących się tematyką, bardzo dokładnie oddaje proporcje oryginału.

W jej skład wchodzi ok. 4 tys. postaci, każda posiadająca swój unikalny wygląd. - 32 z nich przedstawia Jezusa i są porozstawiane po całym modelu, jednak jeszcze nikt, bez względu na to, jak religijny by był, nie rozpoznał go wśród tłumu – mówi twórca.

- Zawsze uwielbiałem modele i gdy stawałem się coraz starszy zacząłem myśleć o tym, by rozpocząć projekt, którym zajmowałbym się do końca życia – twierdzi Garrard. - Zawsze byłem zainteresowany budynkami i religią, więc postanowiłem połączyć obie pasję i stąd przyszła mi do głowy myśl, by zająć się Świątynią – dodaje farmer. - Nigdy nie skończę swego dzieła, gdyż zawsze znajduję coś, co mógłbym dodać – mówi modelarz.

Teraz do państwa Garrardów przyjeżdżają ludzie z całego świata, by zobaczyć ciekawą budowlę. Jednak twórca zawsze wygania kupców ze świątyni. - Wiele osób proponowało mi, że odkupi moje dzieło, ale nigdy się na to nie zgodzę – komentuje Alec Garrard.

Model przedstawia Świątynię w proporcjach 1:100. Budowla, która powstała za panowania Heroda Wielkiego z cegieł, z których składała się poprzednia Świątynia, została ostatecznie zburzona w 70 roku po stłumieniu powstania żydowskiego przez późniejszego cesarza Tytusa. Do dziś pozostał z niej jedynie mur zachodni, który jest miejscem żydowskiego kultu.

sks/DT

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »