Penitencjaria Apostolska zorganizowała właśnie konferencję, podczas której chce promować nowy obraz departamentu. Zdaniem jej regensa bp. Gianfranca Girottiego sesja ma pokazać, że nie jest to biurokratyczny urząd, lecz „dykasteria łaski i miłosierdzia”.
Rozpoczęte 13 stycznia sympozjum jest pierwszym, w którym Penitencjaria przedstawia samą siebie. W kolejnych prelekcjach zaprezentuje się od strony historii, teologii i prawa kanonicznego. Na 14 stycznia przewidziano dyskusję panelową z udziałem przedstawiciele siedmiu innych watykańskich dykasterii.
- Fakt, że do rozgrzeszenia z niektórych grzechów nie wystarczy zwyczajna spowiedź, ma być dla grzesznika wyraźnym sygnałem, aby uznał prawdziwy ciężar swych win, a zarazem zrozumiał, że na drodze nawrócenia nie jest sam - powiedział na otwarcie sympozjum obecny szef watykańskiego urzędu - penitencjarz większy kard. James Francis Stafford. Swoje przemówienie poświęcił katolickiej koncepcji grzechu i pojednania.
Penitencjarz większy wyznał, że w zrozumieniu katolickiej teologii pojednania, którą zgłębiał intensywnie po objęciu urzędu pięć lat temu, najwięcej pomógł mu Dante. Dzięki ostatniej pieśni Czyśćca z jego Boskiej Komedii zrozumiał, że w Stolicy Apostolskiej przyszło mu zajmować się najgłębszym dramatem ludzkiej wolności, w który wpisana jest zarówno tajemnica zła, jak i krzyż Chrystusa, a przede wszystkim sam Bóg. W tym dramacie kształtuje się samo pojęcie osoby – twierdzi kard. Stafford.
Zdaniem kard. Stafforda konferencja pomoże usytuować kierowany przez niego urząd w kontekście działalności całego Kościoła.
Funkcja Penitencjarza apostolskiego istnieje od ponad 830 lat. Niektórzy historycy twierdzą, że już w VII w. papieże mieli swych penitencjarzy. Byli to delegaci Ojca Świętego, którzy w jego imieniu spowiadali i odpuszczali szczególnie ciężkie grzechy, których rozgrzeszenie było zastrzeżone wyłącznie dla Papieża. Tę funkcję Penitencjaria Apostolska zachowała do dziś. Osądza prawdziwość, spontaniczność i szczerość skruchy osób, które dopuściły się wyjątkowo ciężkich grzechów, takich jak profanacja Najświętszego Sakramentu, naruszenie tajemnicy spowiedzi czy pedofilia osób duchownych.
AJ/RV
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

