29.01.14, 14:19elektrownia atomowa fot. wikipedia

Jest decyzja - będzie elektrownia atomowa w Polsce

Jak podkreśliło MG, PPEJ określa m.in. harmonogram wybudowania dwóch elektrowni jądrowych oraz przygotowania pod te inwestycje infrastruktury regulacyjnej i organizacyjnej.

Harmonogram PPEJ przewiduje ustalenie lokalizacji i zawarcie kontraktu na dostarczenie wybranej technologii dla pierwszej siłowni do końca 2016 r., budowa pierwszego bloku miałaby się zacząć w 2019 r. Na drugą połowę przyszłej dekady przewidziano kontynuację budowy kolejnych bloków pierwszej elektrowni (która - w zależności od technologii - ma mieć 2-3 bloki) oraz rozpoczęcie budowy kolejnej elektrowni, tak by była ukończona w 2035 r.

Program stwierdza, że wynik analizy porównawczej wskazuje, iż elektrownia jądrowauruchamiana ok. 2025 r. będzie kosztowo konkurencyjna wobec innych, nawet najtańszych źródeł klasycznych pracujących w podstawie obciążenia systemu, przy koszcie uprawnień do emisji CO2 powyżej 20 euro (w wartości z 2012 r.) za tonę. Później konkurencyjność atomu ma jeszcze wzrosnąć z powodu oczekiwanych wzrostów cen uprawnień do emisji i paliw kopalnych.

Całą analizę przeczytaj TUTAJ

ToR/newsweek.pl

Komentarze

anonim2014.01.29 14:53
Decyzja katastrofalna!!! 1.Znowu zarobi tylko obcy kapitał! 2.Musimy kupić całą technologię 3.Specjalistów też trzeba sprowadzić 4.Budować będą obce firmy 5.Paliwo musimy kupić bo nie mamy 6.Odpady sprzedać musimy bo nie zutylizujemy 7.Koszty tylko wstępne zrobi się 2x tyle 8.Elektrownia nie wygeneruje nowych miejsc pracy w przemyśle bo obsługa znikoma 9.Niemcy rezygnują z rozwoju energetyki jądrowej na rzecz energii odnawialnych na które już obecnie pracuje ponad 10% gospodarki a na wszystkie ich elektrownie atomowe pracuje poniżej 2%. 10. Rozwijajmy wreszcie nasz rynek pracy, a nie sponsorujmy obcy kapitał ! 11.....
anonim2014.01.29 15:16
Marek22. Panie, co Pan tu robi z tym żelaznym śmieciem.
anonim2014.01.29 15:19
antoni65 - punkt po punkcie, bo w jednym zdaniu się Twojej wypowiedzi podsumować nie da: 1. No i w czym problem, że zarobi obcy kapitał? Jeśli rodzimy kapitał nie chce inwestować, to zainwestuje obcy. Taka kolej rzeczy. 2. Owszem, musimy. Prawdopodobnie kupimy od Francuzów sprawdzoną i solidną technologię PWR. 3. W początkowej eksploatacji - tak. W dłuższej perspektywie - nasze uczelnie techniczne od dłuższego czasu kształcą inżynierów w kierunku energetyki jądrowej, którzy następnie odbywają staże za granicą w elektrowniach jądrowych. 4. Znowu to samo. Ile masz polskich firm, które mają doświadczenie w budowie bloków jądrowych? 5. Racja, musimy kupić. Tak samo jak kupujemy obecnie gaz i ropę naftową. Przy rosnących cenach za emisję tlenków węgla stanie się to opłacalne, ponieważ elektrownie jądrowe nie emitują niczego takiego. 6. Więc zutylizujemy za granicą. W czym problem? Będzie to przecież wkalkulowane w koszty produkcji energii elektrycznej, która i tak będzie konkurencyjna - patrz punkt wyżej. 7. Na to wpływu nie ma. 8. Celem elektrowni nie jest generowanie miejsc pracy tylko generowanie energii elektrycznej. 9. Niemcy sobie strzelili w stopę tym posunięciem. Polecam poczytać fachową literaturę na ten temat - Niemcy zamknęli elektrownie jądrowe i poszli w wiatraki, ale że wiatr raz jest raz go nie ma, to braki w produkcji są pokrywane przez elektrownie konwencjonalne. Energii z wiatraków na obecnym poziomie technologicznym nie da się zmagazynować. 10. Nie widzę związku z budową elektrowni jądrowej.
anonim2014.01.29 15:21
przy odpowiednich restrykcjach opłacać się będzie pierdzieć w rurkę i tak zbierać gaz. Idioci!
anonim2014.01.29 15:47
@Antoni Czy przypadkiem nie energopol budował elektrownie na Ukrainie? Ale koniec końców cmentarz odnowili;)
anonim2014.01.29 16:02
Dobra decyzja. Spóźniona.
anonim2014.01.29 16:11
i bardzo dobrze
anonim2014.01.29 16:19
Polipid - a przy braku odpowiednich restrykcji najbardziej będzie się opłacało spalać węgiel bez żadnego oczyszczania spalin, wyrzucać popiół i odpady za płot elektrowni i prowadzić cały interes bez jakichkolwiek zabezpieczeń - jak ktoś zginie lub zostanie kaleką to zawsze ktoś nowy się na jego miejsce znajdzie. Dążenie do redukcji emisji spalin jest warte poparcia nie ze względu na dyrdymały lansowane przez ekologów, ale ze względu na zdrowie obywateli i dbałość o lokalne środowisko.
anonim2014.01.29 16:49
@Szarlej ... "Prawdopodobnie kupimy od Francuzów sprawdzoną i solidną technologię PWR." I o to chodzi. Tylko.
anonim2014.01.29 16:55
Kropelka - co złego jest w kupowaniu rzeczy, których się nie ma?
anonim2014.01.29 17:41
@Szarlej ... "Kropelka - co złego jest w kupowaniu rzeczy, których się nie ma?" Teoretycznie nic. Praktycznie - jeżeli Polska gospodarka jest w tej chwili oparta na kredytach, które wiążą nas z ZAGRANICZNYMI instytucjami finansowymi na dziesiątki, jeśli nie setki lat, to idiotyzmem jest dokładanie do posiadanych długów kolejnych, chyba, że marzy nam się przynajmniej druga Grecja o ile wcześniej nie staniemy się kolejnym "bananowym" krajem o ograniczonej niepodległości. Idiotyzmem, a nawet zdradą stanu jest również prowadzenie takich negocjacji oraz takie podporządkowanie się interesom OBCYCH państw, które odcinają nas od wykorzystywania WŁASNYCH zasobów energetycznych oraz możliwości ich rozwoju.
anonim2014.01.29 18:04
Ciemnogród boi się postępu, dlatego wcale mnie nie dziwią komentarze ,,ubogich duchem'' tu na frondzie.
anonim2014.01.29 19:18
już wiele razy słyszałam tę śpiewkę. Kasa, kasa i jeszcze raz kasa - a raczej jej brak, teraz też pewnie tak będzie, podebatują nad jej budową, może nawet wybudują ją...do połowy :)
anonim2014.01.29 21:22
Nareszcie, oby tym razem dokończyli.
anonim2014.01.29 23:52
Kropelka - po pierwsze, z tego co pamiętam to inwestycja w atom ma nie być czysto państwowym przedsięwzięciem - ale mogę się mylić. Po drugie, wybudowanie elektrowni atomowej w żaden sposób nas nie odcina od wykorzystania innych, istniejących surowców. Poza tym, nasze własne zasoby energetyczne stają się co raz droższe. Węgla mamy jeszcze dużo, prawda, ale trzeba po niego sięgać głęboko. Niedługo dojdzie do tego, że taniej będzie kupować węgiel za granicą z kopalni odkrywkowej, niż wydobywać go u nas z głębin ziemi.
anonim2014.01.30 23:53
Przy obecnie szybko rozwijającym się zapotrzebowaniu na źródła energii na świecie bezpieczeństwo energetyczne jest fundamentem rozwoju ekonomicznego. Polska ma największe zasoby węgla w Unii Europejskiej, a zaopatrzenie w Polsce w energię elektryczną opiera się w ponad 90 proc. na węglu. Tymczasem zamiast stawać się coraz większym centrum wydobycia i najnowszych technologii przemysłu węglowego (np. produkcji paliw płynnych z węgla w technologii tzw. czystego węgla), wydobycie czarnego złota spada i oto Polska stała się jego importerem netto, czyli rynkiem zbytu dla producentów zagranicznych. Jest to o tyle istotne, że przy obecnym znacznym wzroście produkcji gazu z łupków w Stanach Zjednoczonych, tamtejsza energetyka przechodzi w coraz większym stopniu z węgla na gaz. Tym samym olbrzymie amerykańskie nadwyżki trafiają na rynki światowe. Gdzie wtedy ma się podziać węgiel rosyjski? Czyż nie najlepszym rozwiązaniem dla niego jest stworzenie popytu poprzez zniszczenie polskiego górnictwa? Wcześniej podobną operację wykonano już na polskim gazie. Polska swego czasu była pionierem rozwoju wydobycia i wykorzystania gazu ziemnego. Nic zresztą dziwnego, potwierdzone zasoby konwencjonalnego gazu ziemnego oraz tzw. metanu spod węgla są na poziomie ok. 20 lat zapotrzebowania krajowego. Zasoby perspektywiczne gazu konwencjonalnego wystarczą nam zaś zdaniem Państwowego Instytutu Geologicznego na kolejne 115 lat, a gazu w łupkach (w opinii najnowszego raportu amerykańskiego Departamentu Energetyki) na dalsze 260. Zatem obiektywne dane pokazują, że Polska jest faktycznym kolosem gazowym w środku Europy. Zamiast jednak odnosić z tego korzyści, została ona jednak skutecznie, za sprawą działań kolejnych polskich rządów, uzależniona od dostaw gazu z Rosji. Analitycy rządowi z innych krajów i wielkich korporacji przyglądają się tej sytuacji. Ich wnioski są podstawą wewnętrznych ocen rządu polskiego w aspekcie kompetencji i spójności zarządzania. A wygląda to tak, jak wygląda: brak przysłowiowego sznurka do snopowiązałek w okresie żniw (w czasach realnego socjalizmu) to „pikuś” w porównaniu z tym, co się obecnie dzieje z polską energetyką. Innymi slowy - bedzie inwestor zagraniczny, bo polskie koncorsja nie udzwigna kosztow elektrowni atomowej - prawdopodobnie niemcy nam sprzedadza jakis stary reaktor bo oni aktualnie przechodza na energie odnawialna i.... WEGIEL! Nowe elektrownie węglowe jako substytuty energetyki jądrowej Niemieckie koncerny energetyczne (VATTENFALL EUROPE, EnBW, RWE, i E.ON) planują budowę nowych i modernizację obecnie użytkowanych elektrowni węglowych, które muszą wypełnić niszę energetyczną, powstałą po definitywnym wyłączeniu w 2020 roku reaktorów atomowych. U podstaw tej decyzji leżą względy ekonomiczne, tj. głównie problemy związane z utylizacją odpadów radioaktywnych oraz obawa społeczeństwa przed wystąpieniem awarii. W związku z tym w całych Niemczech planuje się budowę ponad 30 nowych – o najwyższym poziomie wyposażenia technicznego - elektrowni zasilanych węglem kamiennym, brunatnym oraz gazem ziemnym. :-] A Polska buduje elektrownie atomowe...... odpady radioaktywne tez trzeba gdzies skladowac Przeciez to sie w pale nie miesci....