- Było to bardzo ważne spotkanie, bo w Europie w dobie kryzysu budzą się niepokoje i nacjonalizmy, więc warto odnieść się do chrześcijańskich korzeni i do głębokiej wiary – powiedział Jerzy Buzek po rozmowie z następcą św. Piotra. Dotyczyła przede wszystkim sytuacji wyznawców Chrystusa w państwach muzułmańskich i laicyzacji Europy.

Polityk podkreślił wagę współpracy Unii Europejskiej i Watykanu w kontekście kryzysu w Afryce Północnej. Jego zdaniem jest ona istotna szczególnie, jeśli chodzi o wsparcie dla prześladowanych mniejszości religijnych i politycznych. Przewodniczący PE stwierdził, że także w UE ważne jest, by „ci, którzy chcą na co dzień prezentować swoje chrześcijańskie oblicze, mieli do tego prawo”.

Buzek ponowił także zaproszenie na wizytę w Parlamencie Europejskim, którą do Papieża wystosował już wcześniej poprzedni przewodniczący PE, Hans-Gert Pöttering. Później w rozmowie z dziennikarzami powiedział, że w związku z napiętym kalendarzem Benedykta XVI, spotkanie eurodeputowanych z biskupem Rzymu będzie możliwe dopiero za 2-3 lata.

sks/Rzeczpospolita

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »