Piosenkarka i aktorka latynoskiego pochodzenia podkreśla, że odcina się od poglądów niektórych bohaterek, w których role się wciela. - Nawet jeśli odwołuje się ona do "in vitro" nie chcę być utożsamiana z jej działaniami – podkreśliła matka bliźniaków poczętych naturalnie.

- Nigdy nie zdecydowałabym się na zapłodnienie in vitro. Bo dzieci są przecież darem Stwórcy. Albo je możesz począć drogą naturalną albo nie. Koniec, kropka – dodała. A sztuczne zapłodnienie nazwała "jedną z największych katastrof moralnych".

Stwierdziła też, że Bóg zawsze był dla niej ważny. 41-letnia córka portorykańskich imigrantów wychowana została w katolickiej rodzinie. Chodziła też do katolickiej szkoły. Później było rożnie.

Celebrytka ma za sobą kilka nieudanych związków. W 2004 r. po raz trzeci wyszła za mąż, za piosenkarza i aktora Marca Anthony'ego i jest z nim do dziś. Wyznała jednak, że małżeństwo wymaga co najmniej tyle samo pracy i wysiłku, jak kariera artystyczna.

 

mm/Lifesitenews.com/TVN24

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »