- Nie widzę różnicy między jedzeniem zwierząt i pedofilią. Obie czynności są gwałtem, przemocą i morderstwem – oznajmił, o czym donosi portal wNas.pl Steven Morrisey. Muzyk przekonuje, że nie chce mieć nic wspólnego ze zjadaczami mięsa. - Jeżeli zostanę przedstawiony komuś, kto je mięso, odejdę. Wyobraź sobie na przykład, że jesteś w klubie nocnym i ktoś ci mówi: „Cześć, uwielbiam rzezie, podrzynanie gardeł i destrukcje życia”. Wątpię byś chciał z kimś takim wymieniać się telefonami – dodał.

Ale najmocniejszą wypowiedź zostawil na koniec. Najmocniej oberwał Jamie Olivier, czyli gwiazda programów kucharskich, któremu Morrisey zaproponował, by zamiast jagnięciny gotował własne dzieci. - Dlaczego nie wsadzi swoich dzieci do mikrofalówki? Smakowałyby tak samo jak gotowana jagnięcina – mówił Morrisey. A mnie aż trudno nie zadać pytania, skąd ten pan wie, jak smakują dzieci z mikrofalówki?

TPT/wNas.pl