W świecie naznaczonym coraz większą współzależnością i solidarnością, stajemy przed wyzwaniem głoszenia z nowym przekonaniem rzeczywistości naszego pojednania i wyzwolenia w Chrystusie oraz proponowania prawdy Ewangelii jako klucza do prawdziwego i całościowego rozwoju ludzkiego. W społeczeństwie, które staje się coraz bardziej obojętne a nawet wrogie wobec orędzia chrześcijańskiego, my wszyscy jesteśmy jeszcze bardziej przynagleni do zdawania radosnego i przekonującego rachunku z nadziei, która jest w nas oraz do ukazywania Zmartwychwstałego Pana jako odpowiedzi na najgłębsze zagadnienia i duchowe dążenia ludzi naszych czasów – podkreślał Benedykt XVI.

Jedność Kościoła, i to padło z ust papieża niezwykle mocno, może być osiągnięta tylko w jedności wiary. – Jedność Kościoła nigdy nie może być inna niż jedność w wierze apostolskiej, w wierze powierzonej każdemu nowemu członkowi Ciała Chrystusowego w obrzędzie chrztu. Jest to ta wiara, która łączy nas z Panem, sprawia, że mamy udział w Jego Duchu Świętym i tym samym, już teraz, w życiu Trójcy Świętej, będącej wzorcem koinonii Kościoła na tym padole – wyjaśniał Ojciec święty.

A późnie apelował do Anglików, by ci przyjęli tradycję św. Bedy, która leży u podstaw ich ojczyzny. - Ten naród i Europa, którą Beda i współcześni mu pomogli budować, jeszcze raz stają na progu nowej epoki. Niech przykład św. Bedy będzie natchnieniem dla chrześcijan tych ziem do ponownego odkrywania ich wspólnego dziedzictwa, do umacniania tego, co mają wspólne i do dalszych wysiłków na rzecz wzrastania w przyjaźni. Niech Zmartwychwstały Pan umacnia nasze wysiłki ku naprawie tego, co zerwano w przeszłości i do wychodzenia naprzeciw wyzwaniom teraźniejszości z nadzieją na przyszłość, której w swej Opatrzności udziela On nam i naszemu światu – powiedział Benedykt XVI.

TPT

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »