"Nic tak nie kompromituje polityka w oczach opinii publicznej, także na arenie międzynarodowej, jak to, że przygotowuje spisek przeciwko swojemu własnemu państwu" - powiedział Andrzej Jaworski w rozmowie z "Naszym Dziennikiem". W ten sposób poseł PiS odniósł się do "przecieku" z przemowy Grzegorza Schetyny do polityków Platformy, który opublikował "Newsweek".
"Słyszeliśmy, że Grzegorz Schetyna podobno – tak się przynajmniej tłumaczył – miał zabiegać w Brukseli o to, żeby sprawy Polski zostały wyciszone, żeby nie były nagłaśniane. Natomiast z tego kontrolowanego przecieku wynika, że tak naprawdę interweniował, aby odłożyć dyskusję w Parlamencie Europejskim tylko po to, żeby Platforma mogła się do tego lepiej przygotować" - dodał Jaworski.
Poseł ocenił też, że skarżenie się na Polskę w Parlamencie Europejskim jest działaniem niesamowicie szkodliwym.
"est to działanie na szkodę państwa polskiego. Przypomnę tylko, że wszystkie wcześniejsze akcje w Parlamencie Europejskim, chociażby w obronie Telewizji Trwam czy w sprawie katastrofy smoleńskiej były nie przeciwko Polsce jako państwu, tylko były protestem przeciwko konkretnym sytuacjom, konkretnym urzędnikom, którzy nie respektowali prawa i którzy nie chcieli słuchać milionów Polaków. Tutaj natomiast mamy do czynienia z sytuacją, która ma na celu stworzenie atmosfery, że w Polsce jest bezprawie, że w Polsce dzieje się coś złego, że władza działa na szkodę obywateli itp. Mamy zatem do czynienia z sytuacją pokazująca arogancję Platformy, która nie może się pogodzić z przegraną, lecz także z sytuacją działania ewidentnie na szkodę państwa. Takie sytuacje znamy już z historii, chociażby kiedy konfederaci targowiccy też porozumiewali się z rosyjską carycą Katarzyną przeciwko Polsce" - stwierdził.
Całą rozmowę można przeczytać na stronach "Naszego Dziennika".
bjad
