Współpracownik papieża Benedykta XVI mówił m.in., że w swojej historii polski naród wielokrotnie doświadczał szczególnej opieki Matki Bożej. Wspominał polskich duchownych, których maryjne dzieło miało fundamenty na Jasnej Górze: prymasów Augusta Hlonda i Stefana Wyszyńskiego, a także Karola Wojtyłę.
- Wraz z jego wyborem na biskupa Rzymu charakterystyczna dla Jasnej Góry duchowość maryjna, naznaczona głębią kultury i mentalności słowiańskiej stała się - można powiedzieć - dziedzictwem Kościoła powszechnego - wskazał kardynał, podkreślając rolę Matki Bożej i Jasnej Góry w polskich dziejach.
- Czyż nie jest prawdą, że wielokrotnie naród Polski w swej trudnej historii doświadczał szczególnej opieki Matki Bożej? Królowa i matka z Jasnej Góry stała się symbolem narodowej wolności i uczuć religijnych Polaków - podkreślił kard. Bertone.
Wiernych zebranych na Jasnej Górze pozdrowił z Watykanu papież Benedykt XVI. Zwracając się po polsku po modlitwie Regina coeli papież powiedział: "Serdecznie pozdrawiam Polaków. Jednoczę się duchowo z biskupami i pielgrzymami zgromadzonymi na Jasnej Górze, którzy dziś pod przewodnictwem kardynała sekretarza stanu oddają cześć Maryi, Królowej Polski".
- Modlę się, aby Matka Chrystusa miała w opiece Kościół w Polsce. Niech uczy i pomaga czynić to, co powie Syn, i wyprasza dla całego narodu dar pokoju i wszelakiego dobra. Niech Bóg wam błogosławi - dodał Benedykt XVI.
Polacy szanują, cenią i kochają papieża Benedykta XVI - zapewniał w na Jasnej Górze przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Józef Michalik. Jak mówił, "wstyd nam dzisiaj za dzisiejszy świat i ludzi, którzy nie chcą albo nie potrafią uznać roli Kościoła".
AJ/Rz
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

