Chcesz w prosty sposób uwrażliwić ludzi na wielką sprawę świętości życia? Pokaż im model dziesięciotygodniowego dziecka przed narodzeniem, tzw. „Jasia”. W Polsce jego „ojcem chrzestnym” jest prof. Włodzimierz Fijałkowski. To on nazwał model dziecka "Jasiem". Fundacja "Głos dla Życia", która działa w Polsce od ponad 20 lat, rozprowadziła ich do tej pory tysiące, tysiące, tysiące...
To nie zlepek komórek
Ci, którzy widzą model po raz pierwszy, bywają autentycznie poruszeni. Oto nagle można zobaczyć jak wygląda dziecko przed narodzeniem na wczesnym etapie rozwoju. Absolutnie nie jest to "zlepek komórek" czy nieokreślona „tkanka ciążowa”, jak wciąż usiłują wmówić ludziom zwolennicy aborcji.
Model „Jasia” wywołuje też konsternację. Na youtube można zobaczyć film, jak w jednym z programów publicystycznych zwolenniczki aborcji oczekują od prowadzących, że „Jasie” zostaną usunięte ze stołu.
To poniekąd zrozumiałe. No bo jak tu rozmawiać o „prawie do wyboru” czy „własnego ciała”, kiedy widać namacalnie, kto jest podczas aborcji zabijany. Widok „Jasia” jest niewygodny, drażni, kłuje w oczy, porusza sumienie…
Można zaklinać rzeczywistość, że model dziesięciotygodniowego dziecka w okresie prenatalnym to wymysł działaczy pro-life. Nie da się jednak oszukać najnowszych technologii medycznych, które coraz dokładniej ukazują, jak wygląda dziecko w łonie kobiety. A jak wygląda? No właśnie tak, jak... "Jaś".
Kruszy pro-aborcyjny przekaz
Model "Jasia" staje się coraz silniejszą i coraz bardziej skuteczną „bronią” za życiem. Wiele lat temu dostrzegli to obrońcy życia związani z poznańska Fundacją "Głos dla Życia". Zauważmy, że elementem aborcyjnego sporu jest język, którym posługują się obie strony. Nic dziwnego. Zgodne z hipoteza Sapiro-Whorfa język, którego używamy wpływa na sposób postrzegania świata, tj. na myślenie, emocje, oceny i zachowanie.
Zwolennicy przerywania ciąży nagminnie używają słowa "płód" (vide "Gazeta Wyborcza") na określenie człowieka na etepie życia prenatalnego. "Płód" to termin medyczny i sam w sobie nie zawiera niczego złego. Problem w tym, że stosowany w kontekście pro-aborcyjnym budzi nowe znaczenie - ten, na kogo wskazuje, nabiera cech jakiegoś nieokreślonego, odhumanizowanego i niepełnego bytu, który nie zasługuje na ochronę. Wielu wierzy w ten mityczny przekaz. Ilu w końcu ludzi zadaje sobie trud, by zobaczyć, jak wygląda... ów "płód" na różnych etapach rozwoju i jak piękny jest jego rozwój.
Model "Jasia" kruszy pro-aborcyjny przekaz. Przecież widać, że ten "płód" to malutkie dziecko. I takie malutkie dzieci - zgodnie z prawem - są zabijane w aborcji na świecie i w Polsce.
Edukacyjna akcja
Zdając sobie sprawę, jak bardzo model „Jasia” przemawia do rozumu, uczuć, wyobraźni, Fundacja „Głos dla Życia” stworzyła autorski program edukacyjny, skierowany głównie do uczniów, ale także do osób dorosłych.
W ramach programu uczniowie zapoznają się z rozwojem człowieka w okresie prenatalnym. Obok krótkiego wykładu, projekcji filmu, każdy uczeń otrzymuje model 10-tygodniowego dziecka poczętego („Jasia”) wraz z broszurką ukazującą rozwój dziecka przed narodzeniem.
W Polsce trwa zaciekła walka o sumienia i umysły młodych ludzi. Nie wolno pozwolić, by zwyciężyli w niej promotorzy niszczenia życia i rodziny.
Poznańska Fundacja „Głos dla Życia” wychodzi z założenia, że obraz jest często więcej wart niż tysiąc słów. W inny, nowy, atrakcyjny, wręcz namacalny sposób ukazuje prawdę o życiu człowieka. Byłoby idealnie, gdyby każdy młody człowiek w Polsce otrzymał model 10-tygodniowego dziecka.
To wielki cel. Żeby dojść do realizacji najbardziej nawet dalekosiężnych i szlachetnych celów trzeba stopniowo iść do przodu… Akcja potrzebuje wsparcia. Dobrym sposobem jest przekazanie na rzecz Fundacji 1% podatku czy konkretnych datków.
Ma sens
Działacze i współpracownicy Fundacji mówią: „Sprawdziliśmy! Ta akcja edukacyjna ma sens, więc ją kontynuujemy”.
Jest coś urzekającego, gdy niemal wszyscy młodzi ludzi, biorący udział w zajęciach, sami podchodzą, by otrzymać „Jasia”. Czasem ktoś z nich radośnie doda: „muszę się nim zaopiekować” albo „będzie u mnie na biurku” czy „pokażę mojej koleżance” lub „ooo, to tak wyglądałem”.
Akcje protestacyjne na rzecz zmiany aborcyjnego prawa są niewątpliwie potrzebne. Ale konieczna jest jednocześnie dobra edukacja odwołująca się do wiedzy genetycznej i biologicznej, ukazująca prawdę o naszym rozwoju przed urodzeniem.
Ostatecznie najważniejsza jest przemiana serca i umysłu człowieka. Jeśli tam będzie zakorzeniony przekaz: „nie wolno zabijać dzieci na etapie życia prenatalnego”, coraz więcej z nich będzie rzeczywiście ocalonych.
Marek Kamień
Fundacja Głos dla Życia od ponad 20 lat uwrażliwia umysły i serca Polaków na wartość życia i rodziny
- Wspiera i pomaga finansowo rodzinom wielodzietnym i matkom brzemiennym, m.in. za pomocą programu Patronat nad Rodziną.
- Organizuje marsze dla życia, kursy liderów prolife, zajęcia w szkołach – m.in. program profilaktyki ryzykownych zachowań wśród młodzieży Archipelag Skarbów ®.
- Prowadzi działalność formacyjną i edukacyjną - wydaje materiały o tematyce ochrony życia i rodziny - broszury, ulotki, filmy - w tym dwumiesięcznik Magazyn„Głos dla Życia”.
- Stanowi zaplecze logistyczno-finansowe Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.
- Skutecznie oddziałuje na opinię publiczną i kształt wprowadzanych przepisów w Polsce i UE (m.in. poprzez Europejską Inicjatywę Obywatelską „Jeden z nas”).
NR KRS: 0000037425
Konto: 22 1090 1359 0000 0000 3501 8621
