Jaruzelski poznał opinię komisji wojskowej o jąkaniu się Adama Michnika, dzięki której opozycjonista nie był w armii. - Komisja lekarska uznała, że Michnik jest niezdolny do służby wojskowej. Na czym polegała niezdolność? Jąka się - wspominał w Radiu ZET Jaruzelski. - Kiedy zameldowałem o tym marszałkowi Spychalskiemu - była to nawet zabawna sytuacja - to marszałek powiedział: Co? Jąka się? Nie przeszkadza mu to przemawiać na wiecach, a przeszkadza iść do wojska? - opowiadał generał w rozmowie z Moniką Olejnik.
Ostatecznie Michnik do wojska nie poszedł. O swoim stosunku do obecnego redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej", Jaruzelski stwierdził: - O Adamie Michniku mogę mówić tylko z wielkim szacunkiem jako dla człowieka, polityka, publicysty i z wielką sympatią jako do człowieka, którego poznałem i znam dobrze – powiedział. - Adam Michnik jest odważny. I był odważny wtedy, gdy innych na to nie było stać - dodał.
MaRo/Dziennik.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

