- To jest strasznie smutne dla mnie. To jest chyba oczywiste - powiedział Kaczyński dziennikarzom pytany, jak przeżywa pierwsze święta Wszystkich Świętych po śmierci brata. - Rzeczywiście, to są pierwsze dni 1 i 2 listopada, kiedy nie ma mojego brata, nie ma mojej bratowej, wielu przyjaciół. To jest strasznie smutne - dodał szef PiS.

Pytany, jak wyglądała wizyta przy sarkofagu odpowiedział: „Tak jak zawsze. Ja tu bywam często. Najpierw się modlę, potem jest msza. A poza tym byłem na cmentarzach i w sobotę, i w niedzielę, i w poniedziałek”.

TPT/Onet.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »