"To będzie moja osobista opowieść o węgierskim przywódcy.  Nie aspiruję do napisania obiektywnej biografii. Opisuję Orbána tak, jak ja go rozumiem i widzę. Wybieram z jego życia i politycznej te historie, które wydają mi się ciekawe i inspirujące dla nas, Polaków, dla polskich czytelników. Wiele razy latałem do Budapesztu w tym roku. Spotkałem się z kilkudziesięcioma jego współpracownikami, przyjaciółmi, przeciwnikami i wrogami.  Rozmawiałem z samym Orbánem, obserwowałem go w różnych sytuacjach" - czytamy na jankepost.salon24.pl.

Janke zaznaczył, że dla dziennikarza obserwującego polską scene polityczną, to fascynująca praca. "Orbán nie jest zwykłym politykiem. Moim zdaniem zdecydowanie przerasta polskich, i nie tylko polskich, przywódców. Od niemal dwudziestu lat stoi na czele jednego ugrupowania. Przeżył wzloty i dramatyczne upadki. Ścierał się z niezwykle silnymi przeciwnikami, toczył zażarte boje a jednocześnie budował mozolnie swoje ugrupowanie. Krok po kroku, metodycznie. Robił rzeczy, których polscy politycy nie myślą prawie w ogóle. Budował zaplecze intelektualne, materialne i ideowe partii. Miał jasny cel przez cała swoją polityczną drogę" - przekonuje Janke.
 

 

Szef Salonu 24 podkreśla, że dla Fideszu (który liczy prawie 40 tys. członków!) pracuje kilka, zasilanych poważnymi pieniędzmi think tanków. "Jest czemu sie przyglądać i czego się uczyć. Warto też przyglądać się, jakie błędy popełnia i gdzie idzie za daleko. Nie jest bezkrytyczny wobec niego – co mam nadzieję w książce to też będzie widać" - pisze publicysta.

Książka ma ukazać się na początku grudnia, przed świętami Bożego Narodzenia. Igor Janke zapowiada, że w swoich kolejnych postach na Salonie 24 zdradzi kulisy pracy nad publikacją,  a także opowie o spotkaniach i rozmowach, które przeczyniły się do powstawania książki.

 

AM