Poseł Niesiołowski publicznie oświadczył, że brzydzi się konserwatywnymi dziennikarzami takimi jak: Ziemkiewiczem, Janke, Zalewskim, Mazurkiem itp.Igor Janke od razu odpowiedział felietonemna portalu wp.pl.

 

"Pan Marszałek kilka razy w życiu podawał już mi rękę, więc zapewne teraz będzie musiał przejść jakąś deratyzację. Co więcej, pamiętam, że kiedyś gościł w moim programie w TV Puls. Wówczas na antenie przepraszał za swoje zachowanie i wypowiadane przez siebie słowa. Wtedy pytałem go o wiele bardzo obraźliwych sformułowań, których użył pod adresem różnych osób. Po programie nawet mi dziękował.



Rozumiem, że zmienił zdanie. Poszedł nawet dalej. Do tej pory nie oświadczał, że brzydzi się kogoś fizycznie i musiałby umyć rękę po dotknięciu drugiej osoby. To nowość. Nie obrażam się, bo trudno obrażać się na zachowania, które są poza jakąkolwiek oceną. Różne trudne przypadki zdarzają się na świecie. To jest problem Marszałka Niesiołowskiego a nie mój. Panu Marszałkowi życzę zdrowia i spokoju ducha.

(...)

Swoją drogą to niezwykłe zjawisko. I niestety, tak jak kiedyś Janusz Palikot, jest tolerowany przez najważniejszych polityków w państwie. Prowadzący programy publicystyczno-rozrywkowe zapraszają go nieustannie do stacji telewizyjnych.

(...)

Zgadzam się, że nie warto odpowiadać pięknym za nadobne. Dlatego nie będę już dalej zajmował się Marszałkiem Niesiołowskim, bo nie warto. (...)

 

Całość TUTAJ