Fronda.pl: Jest Pan zaskoczony tym, że Anna Grodzka otrzymała rekomendację Ruchu Palikota?
Jan Pietrzak (satyryk): Przyznam, że nie jestem tym specjalnie zdziwiony. Jak wybiera się takich ludzi do Sejmu trzeba liczyć się z konsekwencjami. Ja jestem zwolennikiem demokracji.
A czy Pana zdaniem takie prowokacyjne działania nie są jej ośmieszaniem?
Nie. Demokracja jest bardzo pojemną formą. Wolę demokrację od dyktatury. Bardziej kompromituje Polskę dyktatura jednej partii. Jedynej słusznej, która powoli zamienia się w drugi PZPR.
Czyli szanuje Pan wolę wyborców?
Oczywiście! Wyborcy to jest suweren państwa polskiego. Nie kto inny, ale właśnie wyborcy! Dlatego niech się zdecydują ci, którzy chodzą do wyborów, kogo wybrać. Natomiast ci, którzy nie chodzą, powinni zdecydować czy chcą uczestniczyć w tym akcie demokracji i suwerenności. Niech wybierają ludzi godnych sprawowania władzy - ludzi myślących i służących krajowi, a jak wybierają dziwolągi, to potem mają różne dziwactwa w Sejmie. Chociaż mogą mi się nie podobać jakieś marginesy, to i tak jestem za demokracją. Pierwszorzędna sprawa, to żeby w Polsce nie panowała dyktatura.
Czyli jacy wyborcy, takie władze...
I Sejm (śmiech).
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Aleksander Majewski
