Wiceminister Sprawiedliwości Patryk Jaki komentując wczorajszy zamach terrorystyczny w Berlinie, stwierdził, że tak właśnie mogłaby wyglądać Polska, gdyby wciąż rządziła Platforma Obywatelska.
"Teraz jest dobry moment, żeby powiedzieć, jak Polska by wyglądała, gdyby dziś rządziła PO czy jej bratnie partie, które chciały wpuścić islamistów do Polski" – mówił jaki na antenie TVP INFO.
Jego zdaniem trzeba zadać sobie pytanie, czy Polska byłaby w takim wypadku bezpieczna na święta.
"Dziś Polska jest oazą spokoju i bezpieczeństwa, jeśli chodzi o zamachy terrorystyczne. Dzieje się tak dlatego, że podjęliśmy niełatwą decyzję, by sprzeciwić się polityce imigracyjnej UE. Dziś każdy z nas może zastanowić się i podjąć decyzję, czy chce stawać po stronie PO, Nowoczesnej, KOD-ów, czy po stronie suwerennej, podmiotowej, bezpiecznej Polski, którą zagwarantowaliśmy dzięki polityce migracyjnej" – stwierdził wiceminister sprawiedliwości.
W programie poruszony został także temat protestów przed Sejmem.
"Jestem zażenowany tym, co dzieje się w Sejmie i pod samym Sejmem. Politycy biegają korytarzami i robią sobie zdjęcia" – stwierdził Patryk Jaki. Zwrócił uwagę, nie ma to nic wspólnego z kulturą. Podał też przykład zablokowania wjazdu na Wawel, gdy prezes PiS Jarosław Kaczyński jechał odwiedzić grób swojego brata.
Wiceminister uważa, że przez wiele lat Polska była państwem bezprawia.
"Teraz to zmienimy" – zapewnił.
Jego zdaniem za każdym razem, gdy do władzy dochodzi grupa, która chce odebrać „magdalenkowe” przywileje, wtedy „podnosi się krzyk”. Patryk Jaki zauważył, że skoro sprawa obecnością dziennikarzy w mediach jest już wyjaśniona, to opozycja powinna ustąpić. Na pytanie, co stanie się, jeśli opozycja nadal będzie okupować mównicę i fotel marszałka w Sejmie, odpowiedział, że wtedy pokaże, że duchowo bliżej jej do Samoobrony.
"PO i Nowoczesna pokażą, że są jak Samoobrona, że słoma im z butów wystaje" – podsumował.
emde/tvp.info
