Nowelizacja prawa o IPN, która penalizuje używanie sformułowania „polskie obozy zagłady” stała się obiektem gigantycznej krytyki ze strony Izraela. Beata Mazurek, rzecznik PiS, bardzo ostro komentowała:

„Nie będziemy zmieniać żadnych przepisów w ustawie o IPN. Mamy dosyć oskarżania Polski i Polaków o niemieckie zbrodni”.

Tymczasem wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki na swoim twitterze zamieścił fragment prawa karnego Izraela, który mówi o karaniu za zaprzeczanie zbrodniom przeciw narodowi żydowskiemu lub pomniejszanie ich skali, za co grozi aż pięć lat pozbawienia wolności.

To wyciąg z prawa karnego Izraela. Penalizują z karą do 5 lat. My „tylko” do 3 lat.”

- Pisze Jaki

dam/twitter,Fronda.pl